Od dziecięcych turniejów do Mistrzostw Polski Rodzin. Wyjątkowy start 6-letniej Zuzanny Zięby. Jeszcze kilka lat temu poznawała podstawowe ruchy figur, dziś zasiada przy szachownicy podczas zawodów rangi Mistrzostw Polski. 6-letnia Zuzanna Zięba z Krosna, uczęszczająca do Niepublicznego Integracyjnego Przedszkola „Motylek” w Krośnie, ma za sobą kolejne wyjątkowe szachowe doświadczenie. Tym razem nie grała jednak sama – stworzyła drużynę ze swoim tatą Marcinem Ziębą.
Wspólnie wystąpili w Mistrzostwach Polski Rodzin w Szachach, rozegranych 8 sierpnia 2026 roku w Grodzisku Mazowieckim. Wyjazd zakończył się dla nich 1. miejscem w kategorii drużyn z dzieckiem do lat 10.
Tym razem liczyła się drużyna
Szachy najczęściej kojarzą się ze sportem indywidualnym – zawodnik siada przy planszy i od pierwszego do ostatniego ruchu sam odpowiada za wynik partii. Mistrzostwa Polski Rodzin mają jednak zupełnie inny charakter.
Tutaj indywidualne wyniki składają się na rezultat rodzinnej drużyny. Zuzanna i Marcin Ziębowie wystąpili więc nie tylko jako córka i tata, ale przede wszystkim jako dwuosobowy zespół.
Dla sześcioletniej zawodniczki była to nietypowa sytuacja. Jej tata, który na co dzień pomaga jej rozwijać szachowe umiejętności jako instruktor, tym razem sam usiadł przy drugiej szachownicy i wspólnie z córką walczył o wynik drużyny. Efektem był zwycięski rezultat w klasyfikacji rodzin z dzieckiem do 10. roku życia.
![606.jpg [1.89 MB]](https://krosno.pl/storage/image/core_files/2026/10/20/dbec2b7d81f04555897d7b3254486891/jpg/umkrosno/preview/606.jpg)
Przy szachownicach spotkały się pokolenia
Turniej w Grodzisku Mazowieckim miał szczególną formułę. Drużyny tworzyli członkowie rodzin, dzięki czemu na jednej sali turniejowej spotkały się różne pokolenia miłośników królewskiej gry.
Dla Zuzanny możliwość uczestniczenia w takich zawodach była czymś więcej niż kolejnym startem. Jako sześciolatka mogła przekonać się, że szachy są dyscypliną, którą można uprawiać przez całe życie, a wspólna pasja może łączyć dzieci i dorosłych.
Obok arcymistrzów
Skład zawodów robił wrażenie. W Mistrzostwach Polski Rodzin wystąpili również zawodnicy należący od lat do czołówki polskich szachów. Jedną z drużyn stworzyli arcymistrzowie Monika Soćko i Bartosz Soćko. Podczas wydarzenia była również okazja do spotkania arcymistrza Michała Krasenkowa, jednej z najbardziej znanych postaci polskich szachów.
Dla młodej zawodniczki była to możliwość spotkania wybitnych szachistów na tej samej sali, na której sama uczestniczyła w zawodach. Wyjazd pozostawił także wyjątkowe pamiątki. Udało się zrobić wspólne zdjęcia z arcymistrzami, zdobyć podpis Bartosza Soćko w jego książce, a także rozegrać z nim towarzyską partię.
Szachowy dzień, który zostanie w pamięci
Zuzanna ma dopiero sześć lat, dlatego każdy taki wyjazd jest przede wszystkim kolejnym etapem zdobywania doświadczenia. Partie turniejowe uczą koncentracji, samodzielnego podejmowania decyzji oraz radzenia sobie z emocjami, których podczas zawodów nie brakuje.
Na co dzień Zuzanna rozwija swoje szachowe umiejętności również w Niepublicznym Integracyjnym Przedszkolu „Motylek” w Krośnie, gdzie szachy są jedną z form aktywności dzieci.
W Grodzisku doszedł do tego jeszcze jeden element – wspólna odpowiedzialność za wynik z tatą. To właśnie odróżniało ten start od wielu wcześniejszych zawodów. Nie chodziło wyłącznie o indywidualny wynik Zuzanny. Każdy zdobyty punkt miał znaczenie dla całego rodzinnego zespołu.
Złoto jako pamiątka wspólnej pasji
Ostatecznie Zuzanna i Marcin Ziębowie zakończyli Mistrzostwa Polski Rodzin z 1. miejscem w kategorii drużyn z dzieckiem do lat 10. Dla Zuzanny to kolejny wynik, który może dopisać do swoich szachowych doświadczeń. Jednak w przypadku tego turnieju sam rezultat nie opowiada całej historii.
Najważniejsze było to, że 6-letnia córka i jej tata mogli stworzyć jedną drużynę, wspólnie przeżywać kolejne rundy i razem cieszyć się z końcowego sukcesu.
Mistrzostwa Polski Rodzin pokazały w praktyce coś, co w szachach jest szczególnie piękne – przy jednej pasji mogą spotkać się różne pokolenia.
A czasem trener może przestać być tylko trenerem, tata tylko kibicem, a córka indywidualną zawodniczką. Mogą po prostu usiąść przy szachownicach jako jedna drużyna.
![herb.png [21.51 KB]](https://krosno.pl/storage/image/core_files/2020/9/16/3c5221ac49d04b697c0f0dda11ca7266/png/umkrosno/preview/herb.png)